Skip to content

Biały płaszcz, nastrój indygo – depresja w szkole medycznej cd

4 tygodnie ago

525 words

Gartrell dodał, że praktycznie wszyscy depresyjni lekarze, których widzi, mają samoleczenie z SSRI przed skonsultowaniem się z nią. Ponadto, zarówno Haynes, jak i Raymond zauważyli, że o wiele więcej studentów niż w ostatnich dziesięcioleciach wchodzi do szkół wyższych lub medycznych z wcześniejszymi diagnozami i leczeniem chorób psychicznych. Kiedy Blue Cross poprosił Duke a o podwyżkę składki na ubezpieczenie zdrowotne studentów, Haynes i inni przeanalizowali politykę uczelni jako całości. Odkryli, że trzy z pięciu najlepszych leków, które obejmował plan, to nowe leki przeciwdepresyjne.
(Postać)
Studenci mogą popaść w depresję w jakimkolwiek punkcie szkoły medycznej, ale Gartrell odkrył, że okres największego cierpienia pojawia się w trzecim i czwartym roku, kiedy uczniowie obracają się w szpitalach i klinikach. W czasach klinicznych jest znacznie większe zaangażowanie czasu, a wraz z pojawieniem się presji w dopasowaniu, jest to niezwykle stresujący czas dla wielu ludzi , powiedziała. Studenci często są oddzieleni od znajomych i kolegów z klasy i muszą pracować z ciągle zmieniającym się zespołem mieszkańców i lekarzy, co przyczynia się do ich poczucia izolacji. Gartrell powiedział, że wiele z uczennic, które widzi, obawia się, że rosnące wymagania treningu i praktyki klinicznej nie pozwolą im znaleźć partnera, wyjść za mąż i mieć dzieci. Haynes zauważył, że wzrost niedostatku snu podczas rotacji może również narazić na zaburzenia nastroju.
Wspomniana wyżej studentka z Harvardu wspomina, że jej nastrój pogorszył się podczas jej trzeciego roku. Naciski szkolne budowały się, a medycyna nie okazała się tym, czego się spodziewała. Zaczęła myśleć: Człowieku, to życie nie jest dokładnie tym, co sobie wyobrażałem, a teraz utknąłem i mam te wszystkie długi. Nie podoba mi się to, co widzę w szpitalu; to nie jest tak, jak chcę praktykować medycynę. Znalazła się rozczarowana długimi godzinami, rywalizacją wśród studentów i lekarzy oraz brakiem czasu na naprawdę opiekę, a nie tylko na pacjentów.
Kiedy zaczynają leczyć chorych, depresyjni studenci medycyny zwykle jeszcze bardziej niechętnie przyznają, że nie są sami. Nuzzarello z Northwestern powiedział, że chociaż wiedzą o depresji, [studenci] nie rozpoznają tego często w sobie. . . . To część psychologii i zaprzeczenie: jeśli mam zostać lekarzem, muszę być zdrowy.
Wskaźnik depresji wśród studentów medycyny (panel A) i leczenie depresyjnych studentów medycyny (panel B). Dane w panelu A są przeznaczone dla 322 studentów medycyny, którzy odpowiedzieli na kwestionariusz; dane w panelu B są przeznaczone dla 49 studentów medycyny, których odpowiedzi na kwestionariusz wskazywały, że byli w depresji. Leczenie składało się z poradnictwa, antydepresantów lub obu. Liczby całkowite (podane w barach) odzwierciedlają liczbę uczniów, którzy odpowiedzieli na odpowiednie pytanie. Dane pochodzą z Tjia i wsp.3
Jeden student medycyny, który zażywał środki przeciwdepresyjne, powiedział znajomym, że czuje się winna, że ich potrzebują. Takie poczucie winy jest powszechne wśród studentów medycyny z depresją, ponieważ, według Penn s Tjia, stygmatyzacja związana z leczeniem jest silna.
[hasła pokrewne: poradnia endokrynologiczna dla dzieci, apteka internetowa chrzanów, obrażenia po wypadku samochodowym ]
[patrz też: koszt badania fsh, poradnia endokrynologiczna dla dzieci, dentysta warszawa ursynów ]